niedziela, 29 stycznia 2012

Cierpliwość

Krzyczą.
Zamykam oczy, modląc się po cichu.
Jesteś zła! - zabrzmiało w uszach.
Przygryzam wargę. Łzę ronię po cichutku.
A ona toczy się toczy, w dół pomalutku...
Słaba jesteś! Nie dasz rady! Kim ty jesteś? Doprawdy gdyby istniała taka możliwość wymieniłabym cię na lepszy model.
Zdrowaś Maryjo...
Głupia, pyszna, nieposłuszna, leniwa
Odbijają się słowa
od ściany do ściany do ucha przez sufit. Wracają nawet w nocy. Nie przestają krążyć.
Jezu, nie pozwól mi uwierzyć w te kłamstwa.
Łaski pełna, Pan z tobą.
Cierpliwość pozwala mi żyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz