Walczę. Ciągle walczę. Z nazbyt ciężką zbroją, która mi ciąży.
Zbyt ciężka ma tarcza wiary, hełmu zbawienia już utrzymać nie mogę.
Miecz Ducha? Opuszczony nisko.
Moje biodra półprawdami przepasane.
Już nie mam siły walczyć.
Czy rzucić tą tarczę?
Ściągnąć hełm?
Odrzucić miecz?
Wokół pociski złego.
Smutek i samotność krążą dookoła.
Świat chce mnie pożreć.
Paszcza lwa jest blisko.
Uciec nie dam rady - jest ich nazbyt wiele.
Nie dam rady po prostu uciec przed światem. Muszę się bronić, by świat mnie nie wchłonął.
Ostatkiem sił podnoszę tarczę wiary.
Oh! Jaka ona ciężka!
Ołowiana chyba!
Lecz potrafi zatrzymać rozżarzony pocisk Złego.
czwartek, 29 grudnia 2011
środa, 28 grudnia 2011
Sam ze sobą na sam
Stracić wszystko, to wszystko zyskać.
Strach. Towarzyszy mi zawsze.
Boje się.
Stracić? Wszystko to? Wszystko zyskać!
Boję się samotności. Świat bym chciała objąć garścią.
Czy mnie kto pokocha?
Sza!
Ktoś szepce!
Ktoś szepce do mnie!
...Stracić wszystko, to wszystko zyskać. Zapomnij o sobie, a nigdy samotna nie będziesz. Samotnym jest się tylko sam na sam.
Samotna to ta, która przeglądając się w lustrze wody nie zauważa piękna przyrody.
Samotny jest ten, kto rozpacza, że nikt go nie chce pokochać, gdy sam... Nigdy nikogo nie kochał.
Mała,
kochaj za darmo,
oddaj siebie innym,
bo stracić wszystko, to wszystko zyskać.
Strach. Towarzyszy mi zawsze.
Boje się.
Stracić? Wszystko to? Wszystko zyskać!
Boję się samotności. Świat bym chciała objąć garścią.
Czy mnie kto pokocha?
Sza!
Ktoś szepce!
Ktoś szepce do mnie!
...Stracić wszystko, to wszystko zyskać. Zapomnij o sobie, a nigdy samotna nie będziesz. Samotnym jest się tylko sam na sam.
Samotna to ta, która przeglądając się w lustrze wody nie zauważa piękna przyrody.
Samotny jest ten, kto rozpacza, że nikt go nie chce pokochać, gdy sam... Nigdy nikogo nie kochał.
Mała,
kochaj za darmo,
oddaj siebie innym,
bo stracić wszystko, to wszystko zyskać.
niedziela, 11 grudnia 2011
Odrobina kwasu zakwasza całe ciasto
Odrobina kwasu zakwasza całe ciasto. Dlatego będę strzec moich myśli z całą usilnością, będę strzec mego języka, mych gestów, spojrzeń. Będę czuwać. Nim coś powiem, nim uczynię - zastanowię się, bo odrobina kwasu może zakwasić całe ciasto.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)