Zapraszam na mojego nowego bloga:
http://odwagi.blog.deon.pl/
Moja mała droga
Zainspirowana św. Teresą od Dzieciątka Jezus idę swoją małą drogą...
piątek, 27 czerwca 2014
środa, 18 kwietnia 2012
Dziecina
Ja, dziecinka, mała dziewczynka. Pomysłów wbród na swoje życie mam - to prawda. Lecz On wie lepiej. Jemu oddam moje plany. I zrobię tak, jak On uważa.
piątek, 30 marca 2012
Oddaje Mu wszystko
Łatwo jest oddać radości, tęsknoty, uśmiechy i dobre dni. Łatwo jest mi Mu mówić o tych chwilach pięknych.
Lecz.. Dać Mu chce serce, moje prawdziwe, po którym niejedna łza spłynęła. Mówić Mu o bólu, który rozdziera mnie na pół,
o strachu...
Boję się ciemności.
Ciągle upadam...
Trudno mi mówić.
Obnażyć się muszę. I Jemu zaufać.
Lecz.. Dać Mu chce serce, moje prawdziwe, po którym niejedna łza spłynęła. Mówić Mu o bólu, który rozdziera mnie na pół,
o strachu...
Boję się ciemności.
Ciągle upadam...
Trudno mi mówić.
Obnażyć się muszę. I Jemu zaufać.
niedziela, 29 stycznia 2012
Cierpliwość
Krzyczą.
Zamykam oczy, modląc się po cichu.
Jesteś zła! - zabrzmiało w uszach.
Przygryzam wargę. Łzę ronię po cichutku.
A ona toczy się toczy, w dół pomalutku...
Słaba jesteś! Nie dasz rady! Kim ty jesteś? Doprawdy gdyby istniała taka możliwość wymieniłabym cię na lepszy model.
Zdrowaś Maryjo...
Głupia, pyszna, nieposłuszna, leniwa
Odbijają się słowa
od ściany do ściany do ucha przez sufit. Wracają nawet w nocy. Nie przestają krążyć.
Jezu, nie pozwól mi uwierzyć w te kłamstwa.
Łaski pełna, Pan z tobą.
Cierpliwość pozwala mi żyć.
Zamykam oczy, modląc się po cichu.
Jesteś zła! - zabrzmiało w uszach.
Przygryzam wargę. Łzę ronię po cichutku.
A ona toczy się toczy, w dół pomalutku...
Słaba jesteś! Nie dasz rady! Kim ty jesteś? Doprawdy gdyby istniała taka możliwość wymieniłabym cię na lepszy model.
Zdrowaś Maryjo...
Głupia, pyszna, nieposłuszna, leniwa
Odbijają się słowa
od ściany do ściany do ucha przez sufit. Wracają nawet w nocy. Nie przestają krążyć.
Jezu, nie pozwól mi uwierzyć w te kłamstwa.
Łaski pełna, Pan z tobą.
Cierpliwość pozwala mi żyć.
czwartek, 5 stycznia 2012
Poranny uśmiech Pana Boga
Godzina 9:12.
Leniwie przecieram oczy. Poranne słońce całuje moje policzki. Wyglądam przez okno: Mała sikoreczka szukająca kawałka słoniny, czyste niebo, drzewa przystrojone mrozem, radosne dzieci lepiące bałwana.
Dzień dobry Jezu!
Leniwie przecieram oczy. Poranne słońce całuje moje policzki. Wyglądam przez okno: Mała sikoreczka szukająca kawałka słoniny, czyste niebo, drzewa przystrojone mrozem, radosne dzieci lepiące bałwana.
Dzień dobry Jezu!
czwartek, 29 grudnia 2011
zbroja Boża
Walczę. Ciągle walczę. Z nazbyt ciężką zbroją, która mi ciąży.
Zbyt ciężka ma tarcza wiary, hełmu zbawienia już utrzymać nie mogę.
Miecz Ducha? Opuszczony nisko.
Moje biodra półprawdami przepasane.
Już nie mam siły walczyć.
Czy rzucić tą tarczę?
Ściągnąć hełm?
Odrzucić miecz?
Wokół pociski złego.
Smutek i samotność krążą dookoła.
Świat chce mnie pożreć.
Paszcza lwa jest blisko.
Uciec nie dam rady - jest ich nazbyt wiele.
Nie dam rady po prostu uciec przed światem. Muszę się bronić, by świat mnie nie wchłonął.
Ostatkiem sił podnoszę tarczę wiary.
Oh! Jaka ona ciężka!
Ołowiana chyba!
Lecz potrafi zatrzymać rozżarzony pocisk Złego.
Zbyt ciężka ma tarcza wiary, hełmu zbawienia już utrzymać nie mogę.
Miecz Ducha? Opuszczony nisko.
Moje biodra półprawdami przepasane.
Już nie mam siły walczyć.
Czy rzucić tą tarczę?
Ściągnąć hełm?
Odrzucić miecz?
Wokół pociski złego.
Smutek i samotność krążą dookoła.
Świat chce mnie pożreć.
Paszcza lwa jest blisko.
Uciec nie dam rady - jest ich nazbyt wiele.
Nie dam rady po prostu uciec przed światem. Muszę się bronić, by świat mnie nie wchłonął.
Ostatkiem sił podnoszę tarczę wiary.
Oh! Jaka ona ciężka!
Ołowiana chyba!
Lecz potrafi zatrzymać rozżarzony pocisk Złego.
środa, 28 grudnia 2011
Sam ze sobą na sam
Stracić wszystko, to wszystko zyskać.
Strach. Towarzyszy mi zawsze.
Boje się.
Stracić? Wszystko to? Wszystko zyskać!
Boję się samotności. Świat bym chciała objąć garścią.
Czy mnie kto pokocha?
Sza!
Ktoś szepce!
Ktoś szepce do mnie!
...Stracić wszystko, to wszystko zyskać. Zapomnij o sobie, a nigdy samotna nie będziesz. Samotnym jest się tylko sam na sam.
Samotna to ta, która przeglądając się w lustrze wody nie zauważa piękna przyrody.
Samotny jest ten, kto rozpacza, że nikt go nie chce pokochać, gdy sam... Nigdy nikogo nie kochał.
Mała,
kochaj za darmo,
oddaj siebie innym,
bo stracić wszystko, to wszystko zyskać.
Strach. Towarzyszy mi zawsze.
Boje się.
Stracić? Wszystko to? Wszystko zyskać!
Boję się samotności. Świat bym chciała objąć garścią.
Czy mnie kto pokocha?
Sza!
Ktoś szepce!
Ktoś szepce do mnie!
...Stracić wszystko, to wszystko zyskać. Zapomnij o sobie, a nigdy samotna nie będziesz. Samotnym jest się tylko sam na sam.
Samotna to ta, która przeglądając się w lustrze wody nie zauważa piękna przyrody.
Samotny jest ten, kto rozpacza, że nikt go nie chce pokochać, gdy sam... Nigdy nikogo nie kochał.
Mała,
kochaj za darmo,
oddaj siebie innym,
bo stracić wszystko, to wszystko zyskać.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)